Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster
Kreskówka pochodząca bodajże z najwcześniejszego okresu mojego dzieciństwa. Emitowana w latach 2004-2009 bajka przedstawiała świat, w którym wyimaginowani przyjaciele nie pozostawali w sferze wyobraźni dziecka, jednak ich egzystencja miała miejsce w świecie rzeczywistym.
Zawsze nadchodził jednak moment, gdy w miarę dorastania dzieci nie potrzebowały już swoich zmyślonych przyjaciół. Ponieważ potrzebowali miejsca do życia, ich stwórcy zostawiali w tytułowym Domu dla zmyślonych przyjaciół pani Foster. Tam mieli zapewnione warunki bytowe i oczekiwali na adopcję przez dzieci, które potrzebowały emocjonalnego wsparcia przyjaciela.
Mimo że każda postać jest barwna i ma ciekawą historię, większość odcinków skupia się wokół głównego protagonisty, 8-letniego Maca. Po którejś z kolei kłótni z bratem był zmuszony przez matkę do wyrzucenia z mieszkania swojego zmyślonego przyjaciela, Bloo. Łączyła ich niezwykła więź i mimo że Bloo zamieszkał w domu Madame Foster, było ryzyko że ktoś mógłby go zaadoptować co zostało ukazane już w pierwszym odcinku. Zawarł jednak umowę z założycielką przytułku i o ile będzie codziennie odwiedzał swojego przyjaciela, ten nie zostanie zaadoptowany.
To, co mnie ujęło w tej kreskówce to jej przyziemność. Mimo że każda postać została przedstawiona w sposób abstrakcyjny bądź groteskowy, większość odcinków skupiała się na przyziemnych problemach, które ma każdy z nas. Mac spędzał prawie cały wolny czas po szkole z Bloo i jego nowymi przyjaciółmi z przytułku. Dopiero po dłuższym oglądaniu widz mógł zauważyć, jak wszyscy mieszkańcy domu dla zmyślonych przyjaciół odczuwają głęboki smutek z powodu porzucenia.
Innym zamierzeniem twórców, które udało mi się uchwycić to ukazanie przez nich, jak bardzo różnią się nasze umysły. Przykładowo starszy brat Maca miał tak toksyczny umysł, że jego zmyślonym bohaterem został kilkunastometrowy potwór żądny zniszczenia, którego celem w jednym odcinku było zabicie Maca i Bloo.
Nie brakuje też nawiązań do sztuki. Jedna z głównych antagonistek serii, Księżna, była charakterystyczna nie tyle ze względu na swój złośliwy charakter, a wygląd. Została stworzona z myślą o Picasso w swoich późniejszych latach artystycznych co może nakierunkować widza na myśl, że jej stwórca mógł w pewnym momencie zetknąć się ze sztuką artystyczną. Chudy z kolei został stworzony po to, by pomóc swojemu stwórcy nauczyć się grać w koszykówkę i efekt był taki, że stał się później gwiazdą NBA.
Uważam, że jest to jedna z lepszych produkcji Cartoon Network. Uczy wiele o przyjaźni, poczuciu obowiązku i radzeniu sobie z poczuciem wyobcowania. Kreskówka jest świetna i jedyne czego żałuję, to że zakończyli produkcję.
Komentarze
Prześlij komentarz